poniedziałek, 16 lutego 2009

leci

leci, lecą na zmiane dni gowna i normalne dni, chodze zestresowany i wkurwiony, znowu przyjebala zima i pada snieg; byl 13 piatek i choc nie wierze w te wszystkie przesadne gowna, to byl on tragedią, po calosci; mialem absurdalne 'spięcie' z typem od historii, skonczylo sie na tym ze mnie przepraszal; wieczorem czekam na mrozie na ostatni pks do domu, obok drze ryja banda najebanych dresow, czekam godzine - autobus dalej sie obsrywa, i nie ma go, pobieglem do babki zeby dzwonic do matki (bo jak moglbym miec cos na koncie, jak jest mi potrzebne, nie?) a matka ze po mnie NIE PRZYJEDZIE, bo WLASNIE wypila piwo, wkurwiony wracam na peksy, a tam dalej nie ma, dzwoni matka ze bialy po aske jedzie a aska w soko i ze dzwonila i costam, koncze rozmawiac a tu aska, poszlismy na poczekalnie czekac, a tu kurwa autobus, pieknie kurwa az chuj mieknie, w ogole szkoda gadac co dalej, chuj;
za to w sobote w wwa widzialem krzysztofa kozaka w podziemiu, podbilem i gadalem, legenda rapu.
dzis nie bylem w szkole bo cos sie pojebalo z zegarkami rano, smigalem z amsem po sokolowie, pozniej o, i na chate
A, wczo wyslalem juz grafiki na plyte do typa co robi nam cd, dzis doslalem na samą cd, i juz jest probny egzemplarz, dostalem foty (http://gfxadd.nakoz.org/dh1.jpg - przedsmak) i on jutro wysyla mi; jaram sie jak pokurwiony, w ogole mozecie juz zamawiac kto chce, po 5 pln, elo

Brak komentarzy: