środa, 3 grudnia 2008

hiphop

ostatnio jestem ostro przemeczony fizycznie i psychicznie,tak ze nie daje rady na pelnych obrotach jak o 360'; ale troche puscil zastoj z pisaniem; rano jak zwykle spóźnilem matke do pracy, zwlaszcza ze jechalismy polonezem, bo musialem spakowac mikrofon, mikser i tone kabli, zostawilem to u babki i poszedlem do szkoly, po drodze spotkalem szyszyla, onyska i grzesia, wbilismy do biedrony po drodze po turbodopalacze i na lekcje; po lekcjach panna mnie odebrala i poszlismy na ustawke z amsem, potem stalem 42315 godzin w zurcie zeby kupic kabel do miksera, bo jakis idiota przede mna kupowal milion rzeczy, a ja kupilem kabel przez 20 sekund; potem na ustawke z peu, pod blokiem spotkalismy jupka z majkiem, popfiltrem i jakimis tekstami, poszlismy do mojej babki sprawdzac sprzet i ogolnie gadac, ustawilismy sie na jutro na nagrywke kawalka, i chuj, chce mi sie spac a musze aranz zrobic jeszcze, nie mowiac o tym ze mam niedokonczona zwrotke

Brak komentarzy: