sobota, 27 września 2008

musisz

musze rozkrecic ten blog bo musi byc klimat, cos jak ten offline; ciekawe czy mi sie to uda, chociaz w sumie nieciekawe bo chuj ci do tego drogi czytelniku; jest swietnie: nie posprzatalem w pokoju, nie moglo byc inaczej, i jeszcze uslyszalem troche gróźb od matki w zwiazku z szkola i jak to moze wplynac na moj komfort zycia niedlugo; ale co, nie ma lipy, pozostaje mi wierzyc ze jutro posprzatam, ze jutro ams przyjdzie z napisana zwrotka (jesli w ogole przyjdzie), a jesli to sie spelni to ze zdazy ja nagrac, bo o 19:29 do soko pewnie lece; musze zrobic na poniedzialek prezentacje na systemysranie, kurwa, znając siebie zapomne na bank

4 komentarze:

sowa pisze...

mój skarb najdroższy:* KC

Anonimowy pisze...

sowa, wez zejdz z mojego skibaza, jestem zazdrosny, a ty nie chcesz ze mna beeeeeeeefu, i nie chodzi o mieso.. jol jak jol.allrap.pl a nie jak jola

Skibaz pisze...

wypierdalaj geju cofać bułgara, 5

Anonimowy pisze...

skibaz nietrafny panczlajn :D ale i tak ide sie powiesic, elooooo