czwartek, 20 marca 2008

fri jor majnd

yhh jebane 3 dni szkoly, a czuje się jakbym miał po kolei 2 tygodnie bez weekendu; ogolnie poniedziałek w miare, wtorek kompletnie z dupy a środa to już weź, na sile doczekalem do konca lekcji a na religi wlaczyl mi się sarcastic mode i wkurwialem katechetke; chuj z nia nie wypromuje jej jak mes masseya; dzis snily mi się przejebane rzeczy, spalem do oporu, przez co przesiedzialem caly dzien przed kompem, zajebka w bani i nic nie pamietam ze wczoraj; a, pamietam ze byłem w barze po srajtasme i gadalem z karolina, no, fajnie nam się gadalo. chuj, jest po 20tej może czas wstac.